wyższe

Od 2 dni teoretycznie mogę chwalić się wykształceniem wyższym, dokładnie jak to leci nie wiem, ale powinno być coś w stylu licencjat informatyki (nie mam jeszcze papierka, ale jak dostanę, na pewno napiszę ;)). Jak to przebiegał egzamin pisać mnie się też nie chce, napisze tylko tyle, że dostałem pytanie z działu, którego miało nie być, na pozostałe 2 odpowiedziałem i ocena 3, no nic, liczy się papier :P

Wpis ten nie pojawia się, w celach chwalenia się, ale raczej jako zakończenie pewnego etapu w życiu, teraz jeszcze magisterka, ale w międzyczasie samodokształcanie, za które zaraz się będę brał i mam nadzieję, że już niebawem będę mógł coś o postępach w tym kierunku napisać, bo przecież wyższe już do czegoś zobowiązuje :D

12 września 2009 | Inne

Zostaw odpowiedź